Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

20 grudnia 2015

Gravlax

Jedno słowo, które dużo znaczy. Dosłownie - pogrzebany łosoś. Niegdyś, przygotowywany przez rybaków. Solony i poddawany fermentacji w piasku obmywanym przez fale . Obecnie, marynowany w soli, cukrze i koperku. W ciągu kilku dni "grzebania" surowa ryba przechodzi niesamowitą metamorfozę, stając się nieco podobno do łososia wędzonego na zimo. Jej smak jest jednak dużo bogatszy. Nie wspomnę już o oszałamiającym kolorze, jeśli do marynowania użyjemy buraków. I w końcu gravlax to przystawka. Bardzo wyrafinowana w swej prostocie.
 




19 grudnia 2015

Śledź po "fińsku"

Przepis na śledzia po fińsku pojawił się w mojej rodzinie ponad dwudzieścia lat temu i stał się częścią menu wigilijnego. Finowe lubią ryby podawane ze słodkiem majonezem, ale nie mam pewności czy akurat ten przepis przywędrował do nas ze Skandynawii.  Być może śledź po fińsku ma tyle wspólnego z Finlandią, co ryba po grecku z Grecją, niemniej jest niesamowicie smaczny. Proszę nie obawiać się dodatku cukru, gdyż słodki smak jest doskonale równoważony ostrością musztardy. Śledzia najlepiej przygotować dzień wcześniej, aby smaki się przegryzły.Ale jeszcze wcześniej  wkładam śledzia do octowej zalewy. Śledź z takiej marynaty może być podawany na wiele sposobów, a jedną z opcji jest właśnie "fiński" dodatek. To moje comfort food.